Jak się przygotować do podwyżek cen prądu?

Mimo obietnic kolejnych rządów, wszystko w naszym kraju non stop drożeje. Nie ominęło to również wysokości rachunków, w ostatnim czasie mocno podrożała zwłaszcza woda, oraz nieco mniej gaz. Ceny prądu również zwiększyły się, ale prawdziwa fala podwyżek ma rozpocząć się już wkrótce, gdy Polska będzie musiała odprowadzać więcej do budżetu Unii Europejskiej z racji dużej emisji dwutlenku węgla w energetyce. W Polsce prąd produkowany jest głównie z węgla, stąd tak duża ilość emitowanych zanieczyszczeń.

Nie warto być bezczynnym

Spodziewana dalsza fala podwyżek, która może dotknąć przede wszystkim cenę energii elektrycznej, powinna skłonić nas do działania. Ci, którzy pozostaną bezczynni, sporo na tym stracą, przynajmniej z kilku powodów. Po pierwsze, ludzie zapobiegawczy zawczasu wymienią prądożerny sprzęt domowy na taki, który ma wyższą klasę energetyczną. Wymienią także stare żarówki na nowe w technologii LED, oraz zaczną wprowadzać w swoich domach żelazną zasadę gaszenia światła w pomieszczeniach, gdzie nikogo nie ma, będą wyciągać nieużywane ładowarki do telefonów z gniazdek i tak dalej. Zrobią wszystko, by jak najbardziej obniżyć zużycie.

Dzięki temu zaczną oszczędzać już od teraz, a gdy przyjdą podwyżki, nie będą dla nich tak dotkliwe. Natomiast ci, którzy prześpią dobry moment na przygotowanie się do tego, mogą nie mieć już później możliwości, by stracony czas nadrobić. Gdy ludzie masowo rzucą się do kupowania energooszczędnych urządzeń, żarówek pobierających niewiele prądu i tak dalej, to jest więcej niż pewne, że ich ceny mocno pójdą w górę.

Jak się przygotować do podwyżek cen prądu?

Mamy jeszcze nieco czasu, zanim nowe, wyższe ceny zaczną obowiązywać. Ten okres wykorzystajmy na przeprowadzenie kompletnego przeglądu naszej domowej instalacji elektrycznej, a konkretnie tego, co jest do niej podłączone. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie każdego stać, by w jeden dzień wymienić wszystkie stare sprzęty RTV i AGD na nowoczesne. Dlatego dobrze jest wytypować te, które marnują najwięcej prądu. W tym pomoże nam urządzenie zwane watomierzem, które dostaniemy w popularnych marketach budowlanych w cenie od 20 do 30zł. Miernik włączamy do gniazdka, a do niego wkładamy wtyczkę od sprzętu, który chcemy sprawdzić. Od razu otrzymamy na wyświetlaczu informację ile watów jest pobierane.

Gdy znajdziemy największych złodziei prądu, warto poważnie zastanowić się nad zaprzestaniem ich używania, a w to miejsce kupieniu nowszego sprzętu, spełniającego normy klasy energetycznej A, A+, bądź A++. Przeglądnijmy również oświetlenie. Jeżeli nie stać nas na jednorazową wymianę wszystkich starych żarówek na LED-owe, wytypujmy przynajmniej te, które najczęściej są w użyciu. Może to być na przykład kinkiet w pokoju gościnnym, który zapalony jest przez całe wieczory, gdy oglądamy telewizor.

Podwyżki cen prądu są nieuniknione, dlatego im prędzej zaczniemy działać, tym lepiej dla nas. Musimy zdać sobie sprawę, że w momencie gdy wysokie ceny ostatecznie uderzą, ludzie nieprzygotowani zaczną szturmować sklepy w poszukiwaniu energooszczędnych sprzętów RTV i AGD, żarówek LED i innych urządzeń. Producenci tylko na to czekają, by w porę podnieść ceny i sporo na tym wszystkim zarobić. Ci, którzy uprzedzą fakty i wybiorą się na zakupy wcześniej, będą sporo do przodu. Pomijając już fakt oszczędności prądu od dnia, gdy rozpoczną ku temu działania, zanim jeszcze dojdzie do podwyżek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *